29 listopada wybraliśmy się na koncert the cinematic orchestra. było zacnie, aczkolwiek nie zachwycająco (dla mnie), ale monia i staniol twierdzą, że byli w siódmym niebie. dla mnie osobiście nie wywarło to aż takiego wielkiego wrażenia.
pstryknąłem trochę niezbyt udanych fotek. są dostępne tutaj.






