Pokój wymalowany – na zielono-pizdacjowo. Pogierkowską ogromszafę rozkręciłem i czekam na gratowóz. Szafki, co kiedyś białe były – teraz są kupobrązowe. Jest ładnie. Pięknie. Mi się podoba. Jej się podoba. Czego chcieć więcej? O Niej w następnym wpisie, bo zasługuje na znacznie więcej, niż sąsiedztwo wymalowanego pokoju i nowe Gnome 2.18. Tak – wyszły nowe Gnomy i już doczekać się nie mogę ebuildów w Portage. Tymczasem stwierdziłem, że zostałem ofiarą Wielkiego Gogla. Google Mail, Google Reader, Google Picasa, Google Calendar… Ech boję się zajrzeć do lodówki, hyh. Google kopie dupcię.







