…czyli co ostatnio wpadło mi w uszy i ręce:
Chris Cornell – The Roads We Choose – A Retrospective – czyli taki zlepek wszystkiego, czego się dotknął Krzysiek Kornel. Mamy tutaj jego solowe dokonania, kilka utworów Audioslave, Soundgarden ale także i Temple Of The Dog. Bardzo sympatyczna płytka, która mi przypomniała stare czasy (ale znowuż nie aż tak stare, bo zabrakło Jesus Christ Pose).
Nine Inch Nails – Year Zero – czyli nowa płyta NiN. Przyznam się szczerze, że nie powaliła mnie na kolana, ale może się jeszcze z nią nie osłuchałem
.
Infected Mushroom – Vicious Delicious – generalnie nie zawiedli – dobra płytka, którą szczerze polecam wielbicielom psychodeli elektronicznej.
The Avalanches – Since I Left You – tą płytkę wykopałem gdzieś w Internecie. Stara, bo wydana w 2003 roku, ale zawierająca bardzo dobrze zmiksowane utwory. Dobra rzecz dla fanów turntabli.







