Firefox jest wg mnie dobrą przeglądarką, ale jeśli chodzi o szybkość działania, to czasami pozostawia wiele do życzenia. W porównaniu do Opery, jest po prostu ślimakiem – czas uruchomienia, przełączanie między tabami i ogólna powolność działania na starszych komputerach jest, krótko mówiąc, niezadowalająca.
Buszując po sieci znalazłem Switfoxa. Jest to Firefox skompilowany pod dany procesor z wykorzystaniem niezbyt agresywnych flag kompilatora z dodatkowymi ustawieniami w about:config, powodującymi, że przeglądarka działa zauważalnie szybciej. Przede wszystkim ładuje się krócej, a i przełączanie między tabami jest szybsze. Jeśli chodzi o szybkość renderowania strony, to nie ma tutaj aż tak widocznego kopa, ale to i tak znacznie lepiej, niż było.
Jedyna wada (a może zaleta?
) to to, że Swiftfox jest tylko na Linuksa.







One Response to “Umarł lis, niech żyje lis?”
Hmm. Jak dla mnie jedyna słuszna przegldarka to Safari, To jeden z powododów, dla których warto zmienić system operacyjny. Firefox to ślimak z założenia. Opera jest marna, bo jest Closed Source i co chwilę zmienia hot-key’s. A jeśli chodzi o przeglądarki linuksowe, to spoko wypada jedynie Konqueror, ktory z kolei jest pod QT, co Tobie nie do końca będzie odpowiadać. Innymi słowy, nic, tylko zmienić OS
Pozdrawiam,
Damian Szeluga